Dzień doberek!

Dziś chciałabym pokrótce zająć się całą marką Yves Rocher. Mam kilka koleżanek, które wprost przepadają za ich kosmetykami! Wciąż otrzymuję od nich kupony do zarejestrowania się, próbki kosmetyków i obietnice zniżek. To jest chyba ta marketingowa moc marki – ich produkty nie różnią się bardzo od zwykłych, drogeryjnych. Jednak możliwość zaoszczędzenia, otrzymania zniżek oraz działania programu lojalnościowego (zbieranie naklejek) sprawia, iż klient chętnie powraca i robi tam zakupy. :)

Ostatnio otrzymałam na urodziny zestaw Yves Rocher: balsam i żel pod prysznic o zapachu kokosowym, kostkę do kąpieli oraz mały ręczniczek do twarzy.
Jakie są moje opinie?
Balsam do ciała:
Piękny zapach, fajna konsystencja. Kokos oczywiście gra pierwsze skrzypce i mi to bardzo pasuje – uwielbiam ten zapach! Dodatkowo przyjemnie nawilża nie pozostawiając lepkiej warstwy, więc już po chwili można się ubierać bez obawy o dyskomfort.
Żel pod prysznic:
Zapach również mocno kokosowy, niestety mam wrażenie, że szybko się ulatnia. :( Żel przyjemnie się pieni – nawet dodawany jako płyn do kąpieli (wg producenta może mieć i takie zastosowanie) pozostaje w formie piany na długo.
Kostka:
Malutka, więc typowo na jedną kąpiel, ale za to taką porządną. Przyjemnie się rozpuszcza, nadaje wodzie mętny, mlekowaty kolor. Niestety zapach mikry, żadnych dodatkowych efektów na skórze brak. Ot, takie mini SPA.
Ręcznik:
No cóż, chyba będę go używać do sprzątania – nie jest zbyt miękki. :)

Czy po zużyciu pójdę do Yves Rocher i kupię ich produkt? Może się skuszę na kolejną próbkę, jednak za bardzo lubię kosmetyki i balsamy innych marek dostępnych w drogeriach, żeby być wierną tylko Yves :)